O mnie Osiągnięcia - Muzyka Osiągnięcia - Telewizja Kontakt Galeria O Tacie
Jerzy Petersburski Junior - pianista, kompozytor, satyryk.

Jerzy Petersburski Junior Urodziłem się 14 stycznia 1969 r. o godzinie 23.05 w Warszawie. To był wtorek.
Jeszcze w poniedziałek nie zdawałem sobie sprawy z tego co mnie czeka, kiedy przyjdę na świat. A czekały na mnie same niespodzianki - ukochana Mama Sylwia Klejdysz Petersburska - śpiewaczka operowa, cudny Tata Jerzy Petersburski Senior - kompozytor światowej sławy i była też wielka radość, że rodzice doczekali się mnie a ja zobaczyłem kto przez dziewięć miesięcy grał na fortepianie i śpiewał mi do snu. Dzięki temu tuż po urodzeniu znałem na pamięć kilka przebojów mojego Taty.

Pierwszym nauczycielem gry na fortepianie był oczywiście mój Tata Jerzy Senior. W wieku czterech lat skomponowałem pierwsze miniatury muzyczne. Fortepian traktowałem jako miejsce wspaniałej zabawy a nie przymus. Mini koncerty na cztery ręce i piosenki, które śpiewała Mama pamiętam do dzisiaj. No i ta wielka miłość, jaką przelali na mnie rodzice jest dla dziecka najważniejsza, bo owocuje.

Tata był nie tylko wspaniałym kompozytorem, ale wyjątkowym człowiekiem.


Jako mały chłopiec patrzyłem jak żartuje, bo miał niesamowite poczucie humoru. Kiedy przychodzili do nas przyjaciele domu m.in. Ludwik Sempoliński - "Lunio", patrzyli z kolei na moje występy i wygłupy. Wcielałem się w różne postaci, recytowałem wymyślone wierszyki na poczekaniu nie mówiąc o przebierankach - nie chodzi o damskie ciuszki. Oczywiście stałym elementem podczas odwiedzin był moment, w którym Mama prosiła mnie - Jerzynku, może zagrasz ten utwór, który ostatnio skomponowałeś. Teraz na to patrzę z jeszcze większym zrozumieniem, bo każdy rodzic chce się pochwalić swoim dzieckiem. Z resztą mojej Mamie bardzo wiele zawdzięczam, bo z wielką starannością potrafiła jednoosobowo zadbać o to, żebym nie odczuwał pustki po śmierci Taty, który zmarł 7 października 1979 roku. Doprowadziła mnie do matury - była na dyplomie z fortepianu, była na obronie pracy magisterskiej. I nadal jest, chociaż 19 września 1994 roku dołączyła do mojego Taty.

W 1976 roku rozpocząłem edukację muzyczną w Szkole Muzycznej I st. im. E. Młynarskiego w Warszawie w klasie fortepianu u dyr. Ireny Kirjackiej. Po śmierci Taty w 1979 roku Mama przeniosła mnie do Szkoły Muzycznej I i II st. im. Karola Szymanowskiego w Warszawie również do klasy fortepianu. W szkole podstawowej gry na fortepianie uczyłem się u prof. Marii Niemiry. Natomiast w liceum u prof. Bronisławy Kawalli. Liceum ukończyłem w roku 1988 z wynikiem bardzo dobrym.

Studiowałem w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Miło wspominam te czasy, tych ludzi ...
W 1994 roku ukończyłem studia z wynikiem bardzo dobrym, broniąc pracę magisterską "Życie i twórczość Jerzego Petersburskiego Seniora". Obronę pamiętam bardzo dobrze. Dziekan, przeglądając moją pracę, nagle zapytał - A niech mi pan powie ... Ten Adolf Dymsza to też muzyk?
Mimo wszystko tak jak wcześniej napisałem miło wspominam te czasy, tych ludzi.

Wygłupy z dzieciństwa, ogromne poczucie humoru i dystans do siebie w połączeniu z umiejętnością gry na fortepianie i komponowaniem zaowocowało.
Będąc na studiach, rozpocząłem pracę w telewizji w programie "Kawa czy Herbata" oraz współpracę z agencjami reklamowymi, dla których zacząłem pisać muzykę do reklam TV.
I machina ruszyła ...
Start | O mnie | Osiągnięcia - Muzyka | Osiągnięcia - Telewizja | Galeria | O Tacie | Kontakt
Wybierz język: Polski Angielski
design by webmania

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie materiałów zamieszczonych na stronie bez zezwolenia
Jerzego Petersburskiego Jr surowo zabronione.